Malarskie emocje

  • wtorek, Mar 19 2019
  • Napisane przez  Jadwiga Steliga/OJ
  • wielkość czcionki zmniejsz wielkość czcionki powiększ czcionkę

Kilkadziesiąt obrazów Iwony Jankowskiej-Mihułowicz i Józefa Franczaka można oglądać w Galerii Jasielskiego Domu Kultury. Wernisaż, zorganizowany w czwartkowy wieczór, 14 marca br., zgromadził w sali wystawowej JDK miłośników malarstwa nie tylko z Jasła.

Twórczość obojga artystów przybliżył zaprzyjaźniony z nimi Marek Burdzy z Biura Wystaw Artystycznych w Krośnie. - Malarstwo to emocje, malarstwo to kolor, malarstwo to głębsze przeżycie, malarstwo to obserwowanie świata i ludzi, malarstwo to jest kawał ciężkiej roboty i malarstwo to jest ogromna przyjemność. Stosownie do tego, co państwo sobie wybierzecie, takie będzie malarstwo. Tak, jak nie można jednym zdaniem opisać człowieka, tak też i nie można opisać malarstwa czy sztuki w krótkim stwierdzeniu - mówił M. Burdzy, zauważając, że na artyście przedstawiającym świat ciąży wielka odpowiedzialność, jest on bowiem kimś na kształt demiurga. - To taki jakby mały bóg stworzyciel, oczywiście przez małe „b”. (...) Są ludzie, mający talent do handlu, są ludzie mający talent do śpiewu i są ludzie, którzy mają talent plastyczny. Bez wątpienia Iwona i Józio są obdarzeni tym talentem.

Głos zabrali również bohaterowie wernisażu, którzy w tym roku przygotowali już czwartą wspólną wystawę. - Każda wystawa jest inna. Tę zatytułowaliśmy „Kolory w emocjach”, bo nasze malarstwo jest bardzo emocjonalne chociaż dotykamy różnych tematów. Emocje towarzyszą nam każdego dnia. Przeżywamy wszystko bardzo intensywnie i chcemy to pokazać w naszych pracach - wyznała Iwona Jankowska-Mihułowicz, malująca pejzaże, pełne uroku zakątki, ciepłe wiejskie zakamarki. - Kocham światło, które daje natura, odpoczywam w naturze i chcę się tym dzielić z państwem. Wiem, że to banalny temat. Dzisiaj jest inna sztuka, która wymaga większego zastanowienia, tworzenia filozofii, a ja po prostu maluję pejzaż. I jest mi bardzo miło kiedy znajduję fanów, którzy podzielają moje zdanie, że człowiek jest częścią natury, odpoczywa w tej naturze i czerpie z niej wiele pozytywnych emocji, które pozwalają lepiej żyć.

Kolega artystki Józef Franczak dodał: - Chciałbym państwa zaprosić do świata mojej wyobraźni i znalezienie tam czegoś dla siebie. Bo chciałem nie tylko je namalować, ale i coś przez nie powiedzieć o otaczającym nas świecie.

W imieniu dyrekcji JDK wystawę otwarli: główny księgowy tej instytucji Adrian Tuleja i Anna Brożyna, instruktorka plastyki.

***

Iwona Jankowska-Mihułowicz urodziła się w 1968 r. w Krośnie. Ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu. Od 2008 roku należy do Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików w Rzeszowie. Uczestniczyła w międzynarodowym projekcie „Sztuka bez granic”., „Nasza przeszłość jest naszą przyszłością”, „Sztuka młodego człowieka”. Prowadziła warsztaty artystyczne dla dzieci i młodzieży i osób z autyzmem. Jest współorganizatorką plenerów malarskich w Kotani. W latach 2000 – 2016 uczestniczyła w około 130 wystawach zbiorowych i indywidualnych. Jej prace znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych w kraju i zagranicą.

Józef Franczak urodził się w 1963 r. w Strzyżowie. Ukończył Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu. Był Współzałożycielem i pierwszym prezesem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych im. Władysława Gduli, które powstało w 2003 roku w Strzyżowie. Od roku 2004 jest członkiem Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików w Rzeszowie; od 2005 – Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Przemyślu. Uczestniczył w około 60 wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i zagranicą, w plenerach malarskich, przeglądach i konkursach, zdobywając nagrody. Jego prace znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych w kraju i zagranicą.

tekst i zdjęcia Jadwiga Steliga

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Opublikowano w Kultura

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Nowości



Our website is protected by DMC Firewall!