wtorek, Sie 29 2017

Kto nie był niech żałuje! Międzynarodowe Dni Wina w Jaśle to już kawał dużej i dobrej imprezy, jakiej nie powstydziłyby się nawet słynące z wina europejskie (i nie tylko) regiony winiarskie. O ile oceniając wcześniejsze edycje zawsze czegoś można się było przyczepić, tym razem narzekanie byłoby tylko czepianiem się. Z jednym wyjątkiem, którego nie mogę i nie chcę pominąć.

poniedziałek, Sie 28 2017

XII już edycja Międzynarodowych Dni Wina okazała się pod wieloma względami najlepszą z dotychczasowych. Nareszcie po wielu eksperymentach i mozolnym lawirowaniu wśród przepisów naszego skomplikowanego prawa celnego i skarbowego, weszliśmy na właściwe i mało konfliktowe tory. Byle tylko znów nie wymyślono ostrzejszych, antyalkoholowych przepisów, bo wino znowu przegra!

wtorek, Sie 15 2017

Wiele osób uważa, że pozbywanie się ścieków bez oczyszczania to po prostu oszczędność, a wręcz dowód na zaradność. Skutki takiej postawy wykraczają poza najbliższe otoczenie sprawcy, bo obieg wody jest systemem naczyń połączonych, a zanieczyszczenia z rowu trafią do rzeki, a w końcu do jakiegoś ujęcia wody. Z dr. Dominikiem Wróblem przyrodnikiem, wykładowcą Zakładu Inżynierii Środowiska PWSZ w Krośnie rozmawia Ewa Wawro

czwartek, Lip 13 2017

Kiedy ustalałem wiek Jasłu, w związku z 650 leciem lokacji, dostrzegłem coś wspólnego ze mną. Oboje się starzejemy, ale tego nie widać. Zwłaszcza w promieniach czerwcowego słońca. To bodaj najsympatyczniejszy miesiąc dla miasta, kiedy mamy Jego Imieniny - "Dni Jasła". W kwietniu urodziny - rocznica nadania praw miejskich. W styczniu - wspominamy wyzwolenie, we wrześniu - wysiedlenie. Moje urodziny są w październiku, imieniny w marcu.

poniedziałek, Maj 22 2017

„Napraw sobie miasto” to wezwanie, ale także ogólnopolska fundacja, zajmująca się poprawą przestrzeni miast, dzięki zaangażowaniu ich mieszkańców. Bo kto tak naprawdę może coś zmienić w naszym otoczeniu jeśli nie my sami? Nie sami, ale wspólnie, zrzeszeni, jako mieszkańcy ulicy, osiedla, miasta. Czynne działanie przyniesie natychmiastowy efekt, w przeciwieństwie do krytyki władzy, która jest tylko mniej lub bardziej dobraną reprezentacją mieszkańców.

niedziela, Kwi 30 2017

Internet na dobre wkroczył i zdominował nasze życie. Jest z nami wszędzie – w domu, pracy, na wakacjach. Daje wiele możliwości, bo szybko możemy znaleźć interesujące nas informacje, widzieć się i rozmawiać ze znajomymi oddalonymi o tysiące kilometrów, do tego rozwija kreatywność itd. Ale zabiera nam anonimowość i bardzo łatwo można się od niego uzależnić, a także zatracić w tych pozytywach wirtualnej rzeczywistości. Najbardziej podatna na to jest młodzież. Zbuntowana, chwiejna emocjonalnie, chce odnaleźć w sieci swoje „ja”, a pozbawiona kontroli rodziców, ich uwagi szuka przygód, ekscytacji. Ostatnio pojawiła się niebezpieczna gra, w której sterowana przez tajemniczego przewodnika wykonuje różne zadania, których celem jest krzywdzenie samego siebie poprzez samookaleczenie, a nawet samobójstwo.

Tylko, że ten wirtualny świat wkracza w życie od najmłodszych lat. Tablet czy komórka to podstawowa zabawka wielu 2, 3 czy 4-latków. To jest przerażające. Nie będę pisać o tym, jakie to niesie konsekwencje, bo szeroko można przeczytać o tym w wywiadzie z psychologiem Angeliką Bąk, do czego zachęcam. Wiadomo, że nie unikniemy tego, bo elektronika jest wszędzie i nie ma co wracać do czasów, kiedy dla dzieci jedyną rozrywką był czas spędzony z rówieśnikami na podwórku. Tylko, czy byliśmy mniej szczęśliwi od współczesnych, tabletowych dzieci? Na pewno nie, a rodzice wcale nie byli mniej zapracowani, tylko tempo życia było nieco inne. Dlatego najwięcej zależy od nas. Mimo zmęczenia musimy dużo więcej uwagi poświęcać dzieciom, aby smart fon, tablet nas nie zastąpił.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Komentarz ukazał się w numerze 16 „Nowego Podkarpacia” z 19 kwietnia br.

Artykuł powiązany:

Tablet nie zastąpi rodzica

sobota, Kwi 15 2017

"Jest taka Noc, gdy czuwając przy Twoim grobie, najbardziej
jesteśmy Kościołem…"

sobota, Gru 24 2016

„Jak wiary to mądrej. Nadziei na wszystko. Miłości do kogoś, kto zawsze jest blisko!”

czwartek, Wrz 15 2016

Szpital będzie rozbudowywany. Co do tego nikt nie miał wątpliwości. Będzie bo musi, bo bez rozbudowy utraci szansę na podpisanie kontraktów na kluczowe oddziały i stanie się dużą przychodnią ze Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. To ostatnie też nie jest zresztą takie pewne, ponieważ bez lądowiska dla helikopterów (a jak na razie takiego wciąż nie ma i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle będzie) SOR-u Jasło też nie będzie mieć, a już na pewno nie z tak dużym kontraktem. Tak czy inaczej nie ma wyjścia, tu wszyscy są zgodni – szpital musi być rozbudowany.

czwartek, Wrz 08 2016

O konieczności rozbudowy jasielskiego szpitala mówi się od kilkunastu lat. Tego nikt nie kwestionował. W tym czasie kolejne władze powiatu jasielskiego wraz z kolejnymi dyrektorami szpitala, trzykrotnie już zlecały przygotowanie koncepcji jego rozbudowy, na planach i pieniądzach wydanych na ich opracowanie się jednak kończyło. Teraz już nie ma czasu na kolejne koncepcje czy projekty, teraz jest czas na realizację. Nie ma innego wyjścia, ponieważ rozbudowa to być albo nie być dla szpitala w obecnym kształcie, z oferowaną gamą usług medycznych. Do 2018 r. szpital musi mieć nowy blok operacyjny i centralną sterylizatornię. Musi mieć także lotnisko dla helikopterów, ale to osobny temat, teraz zajmijmy się rozbudową.

Nowości



DMC Firewall is a Joomla Security extension!