Głupota ludzka nie zna granic

  • piątek, Cze 22 2018
  • Napisane przez 
  • wielkość czcionki zmniejsz wielkość czcionki powiększ czcionkę
Ewa Wawro Ewa Wawro

Winnica Jasło to miejsce, które wzbudza zainteresowanie. Równiutkie szpalery na wzgórzu okalającym miasto przyciągają uwagę nie tylko mieszkańców. I nic dziwnego, bo ten oryginalny projekt samorządu jasielskiego jest już znany w całej Polsce i jest już jedną z wizytówek naszego miasta. Winnicę można dobrze zobaczyć już z okolic Ronda Solidarności, nie mówiąc o pięknym widoku z cmentarnej górki w Jareniówce.

Winnica położona jest w wyjątkowym miejscu, od lat odwiedzanym przez mieszkańców, bo to najwyżej położone miejsce w Jaśle, z którego miasto i okolice widać jak na dłoni. Przy dobrej pogodzie można stąd zobaczyć nawet oddalone o 100 km Tatry.

Ludzie przyjadą, postoją, popatrzą, podziwiają piękny widok Jasła rozpościerający się nad winnicą. Teraz jeszcze podglądają jak należy prowadzić krzewy, jak szybko winnica rośnie... Jest na co popatrzeć, więc co rusz ktoś się tutaj kręci. Ale co niektórzy w dziwny, niezrozumiały sposób okazują swoje emocje.

- To są wczorajsze zdjęcia otoczenia słynnej już na całą Polskę Winnicy Jasło. Połamane betonowe słupki, ponaciągana siatka i tony śmieci pomimo wystawionych koszy! Szkoda niszczenia ciężkiej pracy ludzi i wydanych społecznych pieniędzy - przydał by się monitoring. Przecież winnica ma być jedną z wizytówek miasta! – denerwuje się Roman Myśliwiec, pod którego czujnym okiem winnica została posadzona i rośnie. Opiekują się nią słuchacze Podkarpackiej Akademii Wina w Jaśle, a na co dzień to on sam wszystkiego dogląda, nic dziwnego że nie może się z tymi zniszczeniami pogodzić. To jest przecież winnica wszystkich mieszkańców Jasła. Dlatego nie mogę zrozumieć skąd takie zachowania ludzi? Zazdrość i zawiść, czy po prostu zwykła głupota? Potrzeba wyładowania agresji na betonowych słupkach? Hmm…Tacy ludzie zapewne nic nie czytają, więc pewnie i to do nich nie dotrze.

Monitoring będzie założony - tak nas zapewnił burmistrz Ryszard Pabian. Oby jak najszybciej, bo jeszcze trochę i nieproszeni „goście” gotowi są zdewastować winnice, bo niszczenie ogrodzenia już im nie wystarczy.

Ewa Wawro

fot. R.Myśliwiec

Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Opublikowano w Subiektywnym Okiem

Dodaj komentarz

konkres IM podstrona

Nowości



Our website is protected by DMC Firewall!