Wydajemy miliardy na suplementy, które nie działają

  • środa, Sty 22 2020
  • Napisane przez 
  • wielkość czcionki zmniejsz wielkość czcionki powiększ czcionkę
Zdjęcie pochodzi z ShutterStock Zdjęcie pochodzi z ShutterStock

Jedna czwarta tego typu produktów ma skład niezgodny z deklaracjami producentów – wynika z badań Narodowego Instytutu Leków. W efekcie są w zasadzie bezużyteczne.

NIL dokładnie przeanalizował 50 najbardziej popularnych wyrobów sprzedawanych w aptekach. W żadnym z nich nie wykryto zanieczyszczeń czy związków szkodliwych, za to poważnym problemem okazał się deficyt lub wręcz brak deklarowanych na opakowaniach witamin czy składników roślinnych. Przykładowo w preparacie zawierającym ostryż długi, który reklamowany jest jako remedium na przypadłości wątrobowe, było zaledwie 3 proc. wyciągu z tej rośliny. Z kolei preparaty polecane w walce z objawami menopauzy zawierały zaledwie 18 proc. deklarowanej przez producenta dawki izoflawonów soi czy 38 proc. izoflawonów kończyny czerwonej.

Czytaj więcej na: www.gazetaprawna.pl

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Opublikowano w Znalezione w sieci

Brak uprawnień do wysłania komentarza

Our website is protected by DMC Firewall!